Going long czyli zmiana z dystansu Olimpijskiego na Iron

- Ania, ty nie potrafisz. Musisz zrobić Ironman!

No właśnie, tak mi kiedyś koleżanka pojechała po kobiecym ego, ze poszlo mi w kosci. Po trzech latach przygotowań, treningow i startow stwierdzilam, ze czas aby zrobic cos a'la Half IM albo IM. Zapisałam się na dwa- nie bylabym soba, gdybym nie poszla na calosc. Treningi ruszyly pelna para. Szlo mi coraz lepiej i robilam sie coraz silniejsza. Wiedzialam, ze cel jest coraz blizej - jeszcze 8 miesiecy- zartobliwie do siebie mowilam podczas kazdego treningu wiedzac ze przeciez zostalo zdecydowanie mniej. Kazdy dzien oznaczal dla mnie cos innego- byly dni na trening i dni na odpoczynek. Dni na spotkania z kolezankami i dni na ksiazke. Byly tez i takie dni, w ktorych robilam NIC. Ile bylo tych dni- w zaleznosci od tygodnia albo mialam jeden dzien wolny albo w ogole... Tak.... hmmmm.... jako trener wiedzialam, ze cos zaczyna sie dziac. widzialam to po swoich wynikach i czulam to w miesniach. Coraz ciezej wstawalam z lozka... Coraz bolesniej... az do pewnej niedzieli, kiedy postanowilam zrobic turbo. Jak zwykle przygotowalam sobie wode, recznik- przeciez zawsze sie ze mnie leje podczas treningow, cos do jedzenia, ustawilam telewizor i program i zaczelam krecic. Program treningowy nie byl latwy, ja jednak juz na rozgrzewce nie moglam poradzic sobie z kadencja. Byla za niska, bolesne przelozenia i pot na czole.... az sie zatrzymalam. Nie potrafilam obrocic noga. Moja prawa noga odmowila posluszenstwa. Zaczela bolec i puchnac. Zeszlam z rowera. Wzielam prysznic. Polozylam sie do lozka. Przeszlo...

To wszystko bylo w niedziele a w czwartek juz mialam diagnoze- ostry atak rwy kulszowej.
Wstalam rano, jak zwykle do pracy. Wyszykowalam sie no i kichnelam... nastepne co pamietam to lezalam na podlodze i reka siegalam po telefon aby napisac ze dzisiaj to ja do pracy raczej nie przyjde.

Spedzilam w lozku cztery dni. Noga na przemien byla zimna i ciepla. Pocila sie mocno w nocy. Wiedziałam juz co mi jest i wiedziałam ile tabletek przeciwbólowych mam jesc i w jakich odstępach czasowych. Nie wiedziałam tylko jak mam to wyleczyć.

Tak w pewnym momencie zakonczył się mój trening do zawodów Ironman.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Liv nastawienie do zycia

Próbuj aż w końcu samo przeskoczy- metoda 80/20